Mapa strony

Home > Moje psy > Giza

Â
"Giza" ur. 27.04.2005

SUKA HODOWLANA
Młodzieżowy Champion Polski
Champion Polski
Młodzieżowy Zwycięzca Klubu
PP I st.
genetycznie wolna od clad
Wynik prześwietlenia stawów biodrowych: A - wolna od dysplazji

Gizelda przejechała do nas w sierpniu 2005 r. z kieleckiej hodowli Rude Ziółko. Kilka miesięcy po narodzinach mojego pierwszego dziecka. Mała i chuda wysiadła z samochodu naszych znajomych, których poprosiliśmy o jej przywiezienie. Kiedy przyprowadziłam ją z podwórka do domu zdziwiona zobaczyła swoją przyrodnią siostrę Grudkę. I nie chciała jej odstąpić na krok.

Gizunia jest zupełnie inna od Grudki. Jest na pewno większym pieszczochem, więcej się tuli, więcej domaga pieszczot i głaskania. Ma tez dłuższą sierść i białe znaczenia na piersi, brodzie i głowie. Jak każdy szczeniak chce się wciąż bawić, meczy przy tym Grudke która ucisza gałgana niegroźnym warczeniem, czy pacnięciem łapy. Giza, Gizunia jest siostrą bliźniaczką naszej Amelki.

To dzięki niej Amelka zaczęła się przekręcać z plecków na brzuszek, a chcąc podążać za swoja Ruda przyjaciółką zaczęła szybko raczkować :) Są nierozłączne, jedzą z jednej łyżki, dzielą się i psimi chrupkami i Ameliową parówką na śniadanie. A ja mam bliźniaki, mimo że temu rudemu choć młodszy szybciej i bez płaczu wyrosły wszystkie zęby (i to już drugie).

Rodowód:

Ojciec:
Ch. Clonageera Limited Edition

Clonageera Whisper
Marksway Marquis
Clonageera Sayonara At Marionswood
Clonageera Fagination Stasomelle Chicago Bear
Clonageera Stella
Matka:
Ch.Pl, Mł.Ch.Pl Breza Harpol
Orstone of Redweed Orstone Country Gentelman of Westerhuy
Murphy V.D Westerhuy
Tramperus Sharon Gavin Chestnut's
Jun Rysi Wykrot

- PODZIĘKOWANIE -

nie każ mi robić tego więcej

nie będę stała wśród ludzi stada
niepokoi mnie ten tłum wystawowy
wole ganiać bażanty na polu
wiesz, że nie lubimy się ze szczotką
a prysznic atakuje mnie strumieniem wody
jednak zawsze będę cię pamiętać
i nigdy nie zapomnę co zrobiłaś dla mojej pani
codziennie mi o tym przypomina
ganiając mnie po kuchni w pogoni za kapciem
zawsze jesteś moja pierwszą panią
mimo, że warczę na twój plecak i wielką czapę.
 

Agnieszce Rude Ziółko w podziękowaniu za przyjaźń, życzliwość i
bezinteresowną tak bardzo cenną pomoc Gizunia (zwana wpierw Łatką) wraz z Ag.